Kiedy nie warto ratować małżeństwa?

Spis treści
kiedy nie warto ratować małżeństwa


adwokat Iwo Klisz

Jak i gdzie możesz liczyć na moją pomoc?

Zapraszam na nasz kanał YouTube

Jak podzielić majątek? - pobierz darmowy poradnik

Główne Tematy

Orzeczenie rozwodu na zgodne żądanie małżonków będzie oznaczać definitywne zakończenie Waszego małżeństwa. Jeśli doszło do trwałego rozkładu pożycia, rozwód w wielu przypadkach jest najlepszą opcją. Zanim jednak się na niego zdecydujesz, powinieneś upewnić się czy Wasz związek małżeński da się jeszcze uratować. Kiedy nie warto ratować małżeństwa, a kiedy można jeszcze nad nim popracować? Sprawdźmy!

Czy w przypadku trwałego rozkładu pożycia rozwód to jedyne rozwiązanie?

Jeśli nastąpił zupełny rozkład pożycia, a drugi małżonek wyraża zgodę na rozwód, którego chcesz również i Ty – wydaje się, że sytuacja jest całkowicie klarowna. Powinieneś jednak wiedzieć o tym, że niezależnie od Waszych życzeń, Sąd może orzec rozwód jedynie wówczas, kiedy zostaną spełnione konkretne przesłanki. Jakie? Tę kwestię wyjaśnimy sobie już za chwilę.

Na początku zaznaczmy sobie jednak wyraźnie, że rozwód nie jest jedyną opcją – nawet, jeśli nie widzicie już szansy na wspólne życie. Niekiedy wystarczy świeże spojrzenie kogoś z zewnątrz, aby naprawić Wasze relacje i aby dzieląca Was dawniej więź emocjonalna odżyła.

Możliwości są różne: począwszy od terapii małżeńskiej po tymczasową separację. Warto je rozważyć przede wszystkim wtedy, kiedy w grę wchodzi również dobro dziecka.

Poniżej spróbuję podpowiedzieć Ci, kiedy warto postarać się o wyrok rozwodowy, a kiedy można jeszcze zawalczyć o uratowanie Waszej relacji. Zanim do tego przejdziemy, wyjaśnijmy sobie jeszcze kilka kwestii formalnych, które mogą Ci się przydać.

Przeczytaj także: Mediacje małżeńskie

Pozytywne i przesłanki negatywne orzeczenia rozwodu

W kwestii rozwodów istnieją dwa ważne terminy – przesłanki negatywne oraz pozytywne. Te pierwsze sprzyjają orzeczeniu rozwodu, z kolei te drugie uniemożliwiają otrzymanie wyroku rozwodowego.

Do przesłanek pozytywnych możemy zaliczyć zupełną oraz trwałą kwestię rozkładu pożycia małżeńskiego. Przesłankami negatywnymi będą natomiast: dobro dziecka, sprzeczność rozwodu z zasadami współżycia społecznego oraz zażądanie rozwodu tylko przez małżonka winnego rozkładu pożycia.

ile kosztuje rozwód bez orzekania o winie

Zupełny i trwały rozkład pożycia – co to jest?

Wyjaśnienie tego czy doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia jest kluczowe przed podjęciem decyzji o rozwodzie. Musisz wiedzieć, że o trwałym oraz zupełnym rozkładzie pożycia możemy mówić wówczas, kiedy pomiędzy obojgiem małżonków nie ma już absolutnie żadnej więzi – uczuć, relacji czy nawet zależności materialnych.

Innymi słowy, zupełny i trwały rozpad pożycia nastąpi na przykład, kiedy pomiędzy małżonkami wygasną wszelkie uczucia, mąż zwiąże się z inną kobietą czy żona będzie chciała się rozwieść i zacznie budować sobie oddzielne, zupełnie nowe życie, w którym nie będzie już miejsca dla męża. Wszelkie poczynania obojga partnerów będą zmierzać raczej do rozstania, niż do dalszego wspólnego życia.

Sprzeczność z zasadami współżycia społecznego – co to jest?

Skoro wyjaśniliśmy sobie najważniejszą pozytywną przesłankę rozwodową, bez której zaistnienia Sąd nie orzeknie rozwodu, sprawdźmy teraz najistotniejszą przesłankę negatywną. Czym jest sprzeczność orzeczenia rozwodu z zasadami współżycia społecznego?

Sprzeczność z zasadami współżycia społecznego może nastąpić na przykład wtedy, kiedy rozwodu zażąda tylko ten małżonek, który w widoczny sposób nie dba o swoje obowiązki względem drugiej strony. Co jednak bardzo istotne, na naruszenie zgodności rozwodu z zasadami współżycia społecznego może powołać się tylko małżonek, który sam ich nie narusza. Jeśli więc rozwód jest zasadny z winy męża, nie może on powołać się na jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Może zrobić to żona, jednak tylko wtedy, kiedy ona sama nie „dołożyła swojej cegiełki” do uzasadnienia rozwiązania małżeństwa, czyli małżonek niewinny. Kwestia ta nie może być w danych okolicznościach sprzeczna.

Żądanie rozwodu, kiedy jeden z małżonków ponosi winę

Jak wskazuje Kodeks rodzinny i opiekuńczy, rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Kiedy orzeczenie rozwodu nie jest koniecznym wyjściem?

Wzajemny szacunek jest pojęciem praktycznie nieistniejącym, między Wami toczą się ciągłe kłótnie, a o jakiejkolwiek więzi obojga partnerów nie ma już od dawna mowy? Pierwsze, co przychodzi na myśl, to oczywiście rozwód. Coś, co ostatecznie położy kres Waszej wieloletniej relacji i wspólnocie. Wiedz jednak, że kiedy Sąd orzeka rozwód, nie ma już odwrotu. Zanim zdecydujesz się na tak ostateczny krok, powinieneś zastanowić się nad tym, czy na pewno nie ma dla Was żadnej drogi ratunku. Może zamiast napisać pozew, warto najpierw zastanowić się nad alternatywnymi możliwościami?

Przeczytaj także: Przyczyny rozwodów

Pierwsza propozycja – terapia małżeńska

Nawet jeśli jeden z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia, przed skierowaniem sprawy do rozpatrzenia przez Sąd, warto zastanowić się nad tym czy da się jeszcze uratować małżeństwo. Terapia małżeńska rozwieje wszelkie wątpliwości i podpowie Ci wszystko, co chcesz wiedzieć na temat swojej relacji. Musisz jednak być świadomy tego, że wszystko zależy nie tylko od Ciebie, ale również chęci tej drugiej osoby. Jeśli nie chce ona pracować nad Waszą relacją, wówczas nawet najbardziej skuteczna terapeutka nie będzie w stanie pomóc Wam jej naprawić.

Małżonkowie powinni rozważyć terapię tylko wtedy, kiedy widzą dla swojej wspólnej przyszłości jeszcze jakąkolwiek – nawet nikłą – szansę. Warto z niej skorzystać również wtedy, kiedy doszło do zdrady, pod warunkiem, że tamta pozamałżeńska relacja została lub zostanie definitywnie zakończona.

Pamiętaj, rozważania nad rozwodem zawsze można odłożyć na później, bo często okazuje się, że nie wszystko zostało jeszcze stracone. Warto o Was zawalczyć szczególnie wtedy, kiedy w grę wchodzi również dobro dzieci – bo to właśnie je rozwód zawsze dotyka najbardziej.

Jeśli terapia nie udzieli Ci jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy Wasz rozpad związku powinien mieć swój finał w rozwodzie, zawsze pozostaje jeszcze inne wyjście: separacja.

Druga propozycja – separacja

Najpierw wyjaśnijmy sobie pojęcie separacji faktycznej od separacji prawnej. Ta pierwsza nie niesie za sobą absolutnie pierwszych skutków prawnych. Formalna, czyli prawna separacja, może natomiast zostać orzeczona jedynie przez instancję Sądu na wniosek obojga albo jednego z małżonków.

Separacja prawna obejmująca małżeństwo musi więc zostać formalnie potwierdzona – przez orzeczenie Sądu, które zostanie wydane wtedy, kiedy życie pomiędzy małżonkami nastąpił zupełny, ale nie trwały rozkład pożycia. Co istotne, separację formalną poprzedza separacja faktyczna.

Czym separacja w małżeństwie różni się od rozwodu? Co istotne, sama instytucja separacji, którą Sąd orzeka, nie prowadzi do rozwiązania małżeństwa. Jak pisałem już powyżej, aby Sąd mógł orzec rozwód, musi dojść do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia w małżeństwie. Aby możliwa była separacja, wystarczy, że rozkład będzie tylko zupełny.

Kiedy nie można orzec separacji? Jest to możliwe tylko w dwóch sytuacjach. Sąd nie orzeknie jej, jeśli będzie ona sprzeczna z dobrem Waszych dzieci lub z zasadami współżycia społecznego.

Ustanowienie separacji jest więc o wiele prostsze, niż sam rozwód. Jest ona orzekana na określony okres czasu, który pozwala na zastanowienie się nad tym, czy faktycznie nie ma już możliwości na kontynuowanie małżeństwa. Jeśli po czas upłynie, a małżonkowie nadal będą chcieli zakończyć swój związek, wówczas pozostaje złożyć pozew o rozwód.

Konieczne będzie także określenie sposobu korzystania ze wspólnego mieszkania czy domu, a także określenie kto i w jakim czasie będzie miał pod opieką dzieci, jeśli te pojawiły się w Waszym związku.

Przeczytaj także: Separacja

Co, jeśli rozwodowi sprzeciwia się jeden z małżonków?

Sytuacja mogłaby wydawać się patowa – drugi małżonek nie chce rozwodu, a Ty jesteś w stanie zgodzić się na wiele, aby się rozwieść. Opór po drugiej stronie jest jednak równie stanowczy. Co zrobić, jeśli pojawi się kompletna odmowa zgody drugiego małżonka? Czy rozwód bez zgody małżonka znajdującego się po przeciwnej stronie „barykady” jest możliwy?

Musisz liczyć się z tym, że jeśli złożysz w Sądzie pozew o rozwód, nie będzie to równoznaczne z tym, że Sąd ten rozwód orzeknie. Twój mąż albo żona ma bowiem prawo do niewyrażenia zgody na to, by zakończyć Wasze małżeństwo. W dodatku ma on (czy ona) pełne prawo do tego, aby to uczynić – ze względów religijnych, ponieważ nadal żywi do Ciebie uczucia albo… po prostu chce zrobić Ci na złość i uniemożliwić rozpoczęcie nowego życia po rozwodzie.

Nie może być jednak tak, że ta druga strona stwierdzi: „nie, bo nie” – jej decyzja musi zostać odpowiednio uzasadniona.

Brak zgody małżonka na rozwód powoduje jednak, że ten małżonek, który zdecydował się na wniesienie pozwu o rozwód nie ma prawa zażądania, by Sąd orzekł rozwód bez orzekania o winie. Dlaczego? Sąd może orzec, że żaden z małżonków nie ponosił winy za rozpad małżeństwa tylko wówczas, jeśli oboje małżonkowie są co do tego zgodni i o to wniosą.

Jeśli więc jeden z małżonków wcale nie zgadza się na rozwód, w takiej sytuacji Sąd ma obowiązek ustalić czy w ogóle doszło do rozpadu pożycia pomiędzy stronami, a jeśli tak się stało – kto ponosił za to winę.

Związek małżonków a dzieci

Musisz mieć na względzie, że orzeczenie rozwodu będzie miało wpływ nie tylko na to, że definitywnie skończy się Wasze małżeństwo, ale również na to jak będzie przebiegało ustalenie dalszych kontaktów rodziców z dziećmi. Zapewne jeden z małżonków wyprowadzi się z Waszego dotychczasowego lokum, które zajmowaliście całą rodziną. Dotychczasowe funkcjonowanie dziecka będzie więc wyglądało zupełnie inaczej.

W zależności od tego, czy zdecydujecie się na opiekę naprzemienną, czy na inną formę podzielenia pieczy nad Waszymi pociechami, konieczne będzie ustalenie formalnych „grafików” -które dni w tygodniu dzieci mają spędzać z Tobą, jak będą wyglądały wakacje, ferie czy Święta.

Rozwód jest ciężkim przeżyciem nie tylko dla jednego i drugiego małżonka. Dobrym pomysłem będzie więc zastanowienie się, czy nie otoczyć dzieci opieką psychologa zarówno na czas jego trwania, jak i okres, po którym zostanie on orzeczony.

Kiedy nie warto ratować małżeństwa? Rozwód jedynym wyjściem

Przejdźmy do tytułowej kwestii tego artykułu i zastanówmy się nad tym, kiedy nie warto ratować małżeństwa.

Wyjaśniliśmy już sobie, że raczej nie będzie to możliwe, jeśli rozpad pomiędzy Wami jest zupełny i trwały. Zdecydowanie nie warto tego robić, jeśli w związku pojawiła się jakakolwiek przemoc fizyczna albo przemoc psychiczna ze strony drugiego małżonka.

Mówi się, że czyny są o wiele ważniejsze niż słowa, ale musisz wiedzieć o tym, że oba odłamy jakiekolwiek przemocy w małżeństwie są absolutnie niedopuszczalne.

O ile pojęcia przemocy fizycznej nie trzeba nikomu wyjaśniać, choć warto zauważyć, że może ona przybiegać różne formy, o tyle kwestia przemocy psychicznej, którą niestety nie zawsze wieńczy rozwód, może wymagać małego wyjaśnienia.

Czym jest przemoc psychiczna?

Przemoc psychiczna, jedna z ulubionych zarówno wśród psychopatów, jak i socjopatów, których na pierwszy rzut oka niestety nie da się rozpoznać, to nieprzerwana agresja słowna (wyzwiska, obelżywe zwroty), ale również lekceważenie starań tej drugiej strony, traktowanie jej z jawną pogardą, wywieranie niedopuszczalnej presji oraz uciążliwego wpływu, a także nadmierne kontrolowanie jej życia.

Warto zauważyć, że ofiary pomocy psychicznej bardzo często cierpią tak samo jak te, które zaznały przemocy fizycznej. W obu przypadkach rozwód jest zdecydowanie dobrym rozwiązaniem, choć przemocy psychicznej ciężej będzie dowieść.

Stosująca ją strona zazwyczaj jest doskonałym manipulatorem i prezentuje się otoczeniu jako mąż czy żona idealna. Jedynie w domowym zaciszu prezentuje Ci osobiste piekło, sprawiając, że czujesz się od niej uzależniona, zdominowana, przytłoczona, a nawet uwięziona czy bezwartościowa.

Jeśli chcesz wziąć rozwód z powodu przemocy (nieważne czy fizycznej czy psychicznej), dobrym rozwiązaniem będzie powierzenie sprawy doświadczonej kancelarii. Obecność prawnika przy rozwodzie, a także właściwe przygotowanie odpowiedniego materiału dowodowego może się w tym przypadku okazać kluczowe.

Przeczytaj także: Rozwód z alkoholikiem

Jak Sąd orzeka rozwód?

Jak wygląda przebieg sprawy rozwodowej w Sądzie? Jeśli chcesz się rozwieść, zdecydowanie powinieneś to wiedzieć. Ciężko w tym przypadku sporządzić konkretny „spis treści”, jako że sprawa o rozwód może wyglądać różnie w zależności od okoliczności, jednak postaram się zobrazować Ci mniej więcej, co Cię czeka.

Aby machina sądowa ruszyła, konieczne jest złożenie odpowiedniego pisma, czyli w tym przypadku, innymi słowy, dostarczenie pozwu o rozwód do właściwego Sądu. Zarówno na tym etapie, jak i na każdym późniejszym tak wrażliwej sprawy, kończącej ważny etap Twojego życia i rozpoczynający nowy, uzasadnione jest skorzystanie z pomocy prawnika, który nie tylko zadba o to, by chronić Twoje uczucia, ale i pomoże przejść cały proces w miarę sprawnie oraz bezboleśnie.

Proces do orzeczenia rozwodu rozpoczyna się od zadania przez Sąd pytań małżonkom, którzy chcą zakończyć swój związek. Kolejnym etapem jest przesłuchanie świadków, którzy zostali wskazani przez obie strony. Powinni oni dowieść, że orzeczenie rozwodu jest zasadne – a pomiędzy małżonkami nie istnieją już żadne więzi. Obie strony pozwu rozwodowego mogą zadawać świadkom pytania.

Następnie przeprowadzone zostają wszelkie inne dowody, które zostały wymienione w pozwie. Na końciu małżonkowie zostają przesłuchani i przedstawiają swoje stanowisko. Mogą również odnosić się zarówno do dowodów, jak i zeznań powołanych świadków.

Proces rozwodowy zaczyna się od zadania pytań rozwodzącym się małżonkom. Następny etap to przesłuchanie świadków. Małżonkowie mogą zadawać im pytania.

Po przesłuchaniu świadków przesłuchuje się małżonków, którzy przedstawiają swoje stanowisko, a dodatkowo mogą odnieść się do zeznań świadków. Proces zakończy się wyrokiem orzeczenia rozwodu, jego odmową albo separacją.

Kiedy nie warto ratować małżeństwa? Brać adwokata czy nie?

Proces orzeczenia rozwodu nie zależy ani do łatwych, ani do przyjemnych, zatem pomoc kogoś doświadczonego na każdym z kolejnych etapów wydaje się wręcz zbawienna. Jeśli jednak dopiero zastanawiasz się nad tym, czy wziąć rozwód czy też zdecydować się na próbę uratowania wszystkiego, co na przestrzeni czasu stworzyliście, udanie się do kancelarii prawniczej również jest dobrym rozwiązaniem. Dlaczego?

Prawnik rozwodowy, który przeprowadził już dziesiątki albo setki podobnych spraw, będzie potrafił podpowiedzieć Ci, czy warto skorzystać z terapii, skierować sprawę do Sądu celem ustanowienia separacja czy zdecydować się na ostateczność – rozwód. Niezależnie od Twojej decyzji, bo ta ostateczna należy do Ciebie, przeprowadzi Cię również przez cały proces możliwie bezkolizyjnie i pomoże w rozpoczęciu nowego życia lub wybrania najlepszej drogi do naprawienia tego starego, służąc kompetentnym, doświadczonym i „chłodnym” spojrzeniem kogoś z zewnątrz.

Mam nadzieję, że powyższy artykuł podpowiedział Ci, kiedy i w jaki sposób warto walczyć o odbudowę związku małżeńskiego, a kiedy nie warto tego robić. Jeśli masz dodatkowe pytania, zachęcam do kontaktu z moją Kancelarią.

adwokat Iwo Klisz

adwokat Iwo Klisz

Wspólnik zarządzający w "Klisz i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych". Specjalista z zakresu prawa rodzinne, rozwodów i podziału majątku, były wykładowca akademicki na Uniwersytecie Wrocławskim. tel. 695 560 425, e-mail: [email protected]

Umów się na konsultację prawną

tel. kom. 695 560 425
tel. 71 740 50 00

rozwód wrocław

Skontaktuje się ze mną teraz!

WROCŁAW – WARSZAWA – POZNAŃ – KATOWICE – GDAŃSK – KRAKÓW – BYDGOSZCZ